:: lyrics ::



"Nad Jej Grobem"


Aleją kwiatów kiedyś szła pewna kobieta
A w sercu swoim niosła skarb którego świat nie odebrał
Patrzyłeś jak śmierć tańczy z nią w promieniach słońca
Od kiedy cała przyszłość jej leżała w twoich dłoniach

Już nigdy nie zobaczysz jej zabijał ją twój gniew tak powoli
A wszystko o co proszę cię to uroń kilka łez nad jej grobem
Już nigdy nie zobaczysz jej zabijał ją twój gniew tak powoli
A wszystko o co proszę cię to uroń kilka łez nad jej grobem

Zbyt dużo bólu i cierpienia by serce znieść mogło
Na końcu nie czekała miłość cel przeznaczenia
Każdego dnia traciła wiarę bo bardzo bolało
Widziałeś jak śmierć ją zabiera odchodzi ze wschodem słońca

Już nigdy nie zobaczysz jej zabijał ją twój gniew tak powoli
A wszystko o co proszę cię to uroń kilka łez nad jej grobem
Już nigdy nie zobaczysz jej zabijał ją twój gniew tak powoli
A wszystko o co proszę cię to uroń kilka łez nad jej grobem

Już nigdy nie zobaczysz jej zabijał ją twój gniew tak powoli
A wszystko o co proszę cię to uroń kilka łez nad jej grobem
Już nigdy nie zobaczysz jej zabijał ją twój gniew tak powoli
A wszystko o co proszę cię to uroń kilka łez nad jej grobem





:: lyrics ::

© Horda.pl