8 styczeń 2006, Aleksandrów Kujawski, Finał WOŚP

Tym razem pogoda nie sprzyjała graniu na powietrzu... Było bardzo zimno. Prawda jest taka że podczas grania ani ja ani Adam nie czuliśmy swoich palców... Dlatego musicie nam wybaczyć jakieś wpadki...:) Chociaż moim zdaniem koncert był niezły. Niezbyt długi, ale trafiający w sedno! Przede wszystkim pomimo tak nie sprzyjających warunków graliśmy na żywo! Co mam nadzieję było słychać że jest to szczere, prawdziwe i bezpośrednie!

Dźwięk z mojego wzmacniacza odbijał się od ścian co potęgowało głośność. Musiałem więc grać trochę ciszej niż zazwyczaj:) Cieszymy się że po raz kolejny mogliśmy wesprzeć Orkiestre i Wszystkich Potrzebujących.

Bartek

PS. Wszystkiego Najlepszego dla Darka!


© Horda.pl