8 lipiec 2006, Grodno k. Golubia-Dobrzynia, Zlot Motocyklistów, "Stalowe Tłoki"

Przyjechaliśmy na miejsce ok. 19:00, czyli punktualnie, co jest jak dla nas troche zaskakujące:) Zanim rozstawiliśmy sprzęt i wszystko ustawiliśmy minęło sporo czasu - gdzieś około godzinki. A tu niespodziewanie zaatakowała burza i deszcz. Było naprawdę intensywnie. Trochę mnie to zmartwiło, ale powiem szczerze że świetnie zapowiedziało to późniejszą intensywność koncertu!

Był to chyba nasz najdłuższy koncert w dotychczasowej historii. Mieliśmy najdłuższą listę utworów i długo bisowaliśmy. Graliśmy chyba ze dwie godziny... sam dokładnie nie pamiętam. Pozdrawiam wszystkich ludzi którzy nas słuchali i bawili się przy naszej muzyce. Było naprawdę super fajnie!!!

To był koncert na którym spróbowaliśmy kilku nowych coverów. Powiem szczerze, że reakcja przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Szczególnie czad na "Highway To Hell" to była rewelacja! I do tego to wspólne śpiewanie refrenu kiedy padło zasilanie pod koniec kawałka to były niezapomniane wrażenia. Wyjątkowo zagraliśmy "Wehikuł Czasu" z publicznością w roli głównej!

Pozdrowionka!!!

Bartek


© Horda.pl